▲ zwiń
Ponieważ życie jest piękne!

Narkotyki - Instrukcje dla rodziców. Co robić kiedy dzieci sięgają po środki uzależniające?

Data: 2012-02-06 18:28
Autor: Greg
zoom in zoom out drukuj artykuł

(odsłon: 17534)


Narkotyki - Instrukcje dla rodziców.

Wiele osób nie wie jak by zareagowało, gdyby ich dzieci sięgały po narkotyki. Czy rozumiesz, dlaczego młodzi sięgają po środki uzależniające? Chciałbyś wiedzieć jak zareagować by nie pogorszyć zaistniałej sytuacji? Przeczytaj i dowiedz się, co zrobić by pomóc uniknąć takiej sytuacji lub wybrnąć z niej wybierając najbardziej właściwą drogę.

Jak różni się podejście młodych i starszych do narkotyków?
Dla młodych narkotyki nie są czymś horrendalnym. Nie widzą ich w takim ciemnym świetle jak ich rodzice. Młode osoby nie uważają narkotyków/alkoholu jako rzeczy okropne. Dla nich to jest coś normalnego, co istnieje w ich otoczeniu. Jest to tak jak z alkoholem na imprezach. Rodzice często bardzo to przeżywają. Młode osoby w większości akceptują te środki i dokonują wyboru czy pić/brać czy nie i w jakich ilościach.

Cel artykułu nie jest taki, by czytelnik wpadł w panikę. Jest po to, by zdać sobie sprawę, że narkotyki są dostępne. Wszyscy młodzi będą mieli okazję ich spróbować. Większość spróbuje, połowa będzie używała sporadycznie. Mała grupa z nich wraz z problemami życiowymi wpadnie w nałóg.
Rodzice wiedząc więcej mogą mieć podejście bardziej realistyczne i wyrozumiałe. Mogą  zyskać o wiele więcej.

Gdzie są te środki uzależniające? Chyba nie w tej szkole gdzie chodzi moje dziecko?

Zależy o jakich mówi się narkotykach oraz jakiej grupie wiekowej.

Trawa

Trawa jest dostępna wszędzie. Z pewnością już w każdym gimnazjum jest osiągalna dla tych, którzy poszukują. W liceach, technikach trawę i groźniejsze narkotyki można znaleźć bez większego problemu. W całej Polsce, czy jest to spokojna wioska czy najbardziej oddalone miasteczko czy też w największym mieście, narkotyki można spotkać na porządku dziennym. Osoba, która twierdzi, że tak nie jest grubo się myli. Oszukuje siebie i bagatelizuje problem. W związku z tym takie osoby są nie przygotowane. Nie są w stanie odpowiednio pomóc swojemu dziecku. Nie robią nic by dziecko podjeło odpowiednią drogę, kiedy będzi musiało zadecydować czy spróbować czy nie. Pamiętajmy narkotyki są dostępne wszędzie dla tych, którzy chcą po nie sięgnąć. Zadaniem rodzica jest by zmniejszyć prawdopodobieństwo, że ich dziecko stanie się uzależnione.

Jakie są różne narkotyki i co o nich myśleć?
Hasło narkotyki jest bardzo powszechne. Są różne rodzaje narkotyków i mają one różne zagrożenia. Podzieliłem je na dwie kategorie:

Łagodne
Trawę uważam jako rzecz porównywalnie groźną jak alkohol. Dostępna jest wszędzie.  Dla psychicznie i emocjonalnie zdrowej osoby nie uważam by była jakimś zagrożeniem. Największe zagrożenie jest w sytuacji, kiedy osoba szuka ucieczki od swojego życia w paleniu trawy. Taka ucieczka czasami prowadzi do otwarcia drzwi do groźniejszych narkotyków, które są poniżej wymienione.

Groźne
Amfetamina, kwas, ekstazy, sprawiają trochę większą trudność do zdobycia. Heroina, kokaina, to rzadkość w związku z jej ceną oraz dostępnością. Są to substancje, które są uzależniające, znacząco szkodzą organizmowi i umysłowi.
Różnych narkotyków jest mnóstwo i przeważnie dzieli się je na różne kategorie. Więcej bym skupił się na tym jak zmniejszyć prawdopodobieństwo, że nasze dziecko zostanie uzależnione, niż które potencjalnie może brać.

Dlaczego młodzież tak często sięga po alkohol, narkotyki oraz inne środki odużające?
Młodzi sięgają coraz częściej ze względu na wiele zewnętrznych oraz wewnętrznych czynników.
Oto kilka sytuacji, które często się do tego przyczyniają.

Brak poczucia szacunku od dorosłych.
Młode osoby często pod wpływem różnych nacisków mogą poczuć się jak dzieci. Sposób w jaki traktowani są młodzi ludzie często zostawia wiele do życzenia. W domu przez rodziców, przez nauczycieli w szkole, przez pozostałą rodzinę. Nie chodzi o przemoc fizyczną lub psychologiczne dręczenie. Mówię o tym, że większość tych osób, które mają styczność z młodzieżą nie buduję w nich poczucia siły, kompetencji oraz bycia osobą, która jest zdolna by myśleć za siebie. Ciągle się im przypomina by coś ubrali czy zjedli, nie spóźnili się itd. Dorosłych instruuje się, by nie pili alkoholu i nie palili papierosów. Wszystkie te uwagi skierowane do dojrzewającej osoby są przekazywane z chęcią pomocy. Niestety, kiedy młoda osoba ciągle słyszy je od wszystkich dorosłych to zaczyna wirzyć, że w ich oczach jest niekompetentna. W związku z tym myśli wtedy, że próbowanie tych rzeczy da jej władze, kontrolę oraz "dorosłość".


Chęć naśladowania rówieśników
Nasze dzieci widzą jak inni młodzi, którzy są na "złej" ścieżce wydają się silni i szczęśliwi. Widzą w swoim gronie, jakim uznaniem i szacunkiem cieszą się te osoby, które ryzykują i łamią prawo. Zauważają ,że te osoby mają to coś co nikt im nie daje. Tak więc uznają, że te właśnie "niegrzeczne dzieci" niczego się nie boją , kontrolują swoje życie. W oczach "grzecznych" dzieci młode osoby, które rozrabiają, często biją się, piją oraz biorą narkotyki posiadają bardzo pozytywne cechy osobowościowe. Sławę, uznanie, szacunek oraz wiele innych. Dla młodej osoby, która nie posiada takich uczuć te cechy są bardzo pożądane. Dla nich, gdyby je posiadali, to mieliby poczucie dorosłości, niezależności i władzy. W krótkim czasie mogą podświadomie dążyć do tego, by osiągnąć to w ten sam sposób jak ich znajomi.

Brak innego zajęcia, zdecydowanego kierunku.
Młody człowiek często potrzebuje adrenaliny, ryzyka oraz jakiegoś ciekawego zajęcia. Nie możemy dziwić się, że ktoś, kto odkrywa świat potrzebuje, by działo się ciągle coś ciekawego. Jeżeli taki młody człowiek nie zostaje zafascynowany sportem, nie odkrywa jakiejś pasji w dzieciństwie to często sam nie wie, po co sięgać kiedy szuka dreszczyku emocji.

Brak miłości od swoich bliskich.
Każda osoba ma potrzebę by być kochanym przez innych. Kiedy dziecko nie ma wsparcia obydwu rodziców, albo nie ma jednego z nich lub gdy rodzice ciągle pracują, to zrobi wszystko by zapełnić tą lukę emocjonalną.

Szkoła/związki / problemy, z którymi sobie nie radzą
Kiedy młoda osoba czuje się przytłoczona sytuacjami które wydają jej się beznadziejne to może szukać ucieczki w inny świat. Świat ten może znajdować w sytuacji bycia pod wpływem jakiegoś środka, który zmienia jej rzeczywistość.

Młode osoby sięgają po narkotyki z wielu powodów. Najczęściej przez te, które są związane z ich stanem psychicznym. Ich stan psychiczny bierze się głównie z domu a lekarstwo znajdują w zmianie swojej świadomości.

Jak można zaklasyfikować narkotyki według użytkowników.
Różne młode osoby mają inne podejście do narkotyków. Poniżej znajdziesz 3 grupy, do których można zaklasyfikować osoby, biorące je regularnie.

Grupa A Trawa do sporadycznego używania (z nudów dla rozrywki, z powodu znajomych, ciekawości)
Grupa B Trawa czasami oraz sporadyczne użycia amfetaminy, ekstazy. (na imprezach, ze znajomymi, by życie było ciekawsze)
Grupa C Częste używanie narkotyków w tym również groźnych, by osiągnąć maksymalne doznania by móc cieszyć się życiem i zapomnieć o tym, co nie wychodzi
W zależności od tego, co się bierze oraz w jakich przypadkach możemy wiedzieć więcej o tym, co można uznać jako normalne lub przesadne.

Jak rozpoznać czy młoda osoba używa narkotyków?
Poznać można w zależności od tego, o których narkotykach rozmawiamy.
Każdy narkotyk inaczej wpływa na ciało i widoczne są inne oznaki. Musimy tylko uważać by nie przesadzić z naszymi wnioskami. Wiele tych objawów jest typowymi objawami chorób, przemęczenia oraz normalnej młodości.

Najlepszy sposób by rozpoznać czy ktoś pali marihuanę jest przez zwracanie uwagi na oczy. Po paleniu trawy oczy stają się czerwone. Często są przymknięte (ledwo otwartę) zbliżone do takich, jakie mają osoby z azji. Osoba może wpadać w paranoje lub niekontrolowany śmiech. Po dłuższych okresach palenia trawy osoba staje się zmulona. Wolno reaguje oraz po częstszym używaniu może wydawać się często zamyślona, jak by była myślami gdzieś indziej. Zaczyna też mieć znacznie gorsza pamięć niż powinna.


Inne narkotyki

W zależności od tego, które to są, mają inne zauważalne znaki.
Amfetamina : nadpobudliwość, powiększone źrenicę, szybkie mówienie, brak koncentracji.
Ekstazy : depresja, nadpobudliwość, agresja, przesadzony wrażenia uczuciowe, chwiejność temperatury ciała (zmienne wrażenia że jest za ciepło lub za zimno).
Kokaina - krwawiący nos, brak apetytu, niewytłumaczalne ataki agresji.
To są widoczne efekty najbardziej popularnych narkotyków. Oczywiście można by pisać o każdym z nich pełny artykuł.

Nie rozpisałem się, ponieważ uważam, że większość rodziców by zadręczyło swoje dzieci i siebie. Byliby przewrażliwieni gdyby wiedzieli, czego szukać kiedy mają podejrzenia, że ich dziecko może używać narkotyków.
Po każdej imprezie, co drugi wieczór sprawdzanie dzieciom oczów, kontrola ich reakcje oraz zachowania.
To by drastycznie zaszkodziło wszystkim. Relacje między dzieckiem i rodzicami mogłyby zacząć psuć się w bardzo szybkim tempie. Co mogło by doprowadzić do tego, że dziecko miałoby większy powód do brania. W przypadku gdyby niebrało a rodzice jawnie przekazywaliby swoje podejrzenia to konsekwencje takich podejrzeń mogłyby być bardzo smutne.

Sprawdzanie, konfrontacje, oskarżenia oraz inne przepychanki w takich przypadkach naprawdę nie mają sensu. Dziecko zawsze może powiedzieć, że było na basenie, w zadymionej dyskotece, że jest chore. Twierdząc, że ma zmienione oczy, taki wygląd oraz zachowanie niczego  nie udowodnimy. Tylko pogorszymy.

Czego nie powinni  robić rodzice  w sytuacji, kiedy mają podejrzenia, że ich dziecko bierze narkotyki?
Nie powinni zabierać dzieciom tego, czego każda osoba potrzebuje.
Każda osoba potrzebuję zaufania swoich bliskich, miłości  i akceptacji. Młodzi ludzie, którzy wpadli w takie problemy często już nie czują, że mają te pozytywne uczucia ze strony swoich rodziców. Rodzice muszą być bardzo ostrożni by swoim zachowaniem nie skrzywdzić dziecka. Muszą uważać by nie odbierać dziecku tej resztki, miłości i szacunku którą mają.
Z pewnością w takich sytuacjach wieliu rodziców wpada w panikę. Obwiniając siebie oraz dziecko, co dalej pogarsza sytuacje.

Niektórzy zabierają  dzieci do psychologów, wtedy dziecko odbiera to, że rodzice uważają iż coś z nim jest nie tak. Czują, że stracło wszelkie zaufanie i szacunek rodziców.
Niektórzy zabierają im kieszonkowe, dostęp do komputera, zakazują im wychodzenia z domu, to pogarsza relacje w domu, co w znaczącym stopniu zmniejsza szanse na pozytywne rozwiązanie tej sytuacji.
Inni zabraniają by ich dzieci spotykały się ze znajomymi, którzy jak wydaje się rodzicom, wprowadzają ich dziecko na złą ścieżkę. Dziecko i tak będzie widywało się z tymi znajomymi, z którymi będzie miało ochotę, jeżeli samo nie stwierdzi, że szuka lepszego towarzystwa.
Fakt jest taki, że nie mamy możliwości by w normalnych warunkach pozbawić młoego człowieka możliwości  brania narkotyków.
Nawet, jeżeli skutecznie zatrzymamy to na jakiś czas to taka  osoba po jakimś okresie może ponownie zacząć brać lub znajdzie coś innego, by zapełnić braki wewnętrzne.
Nie ma, co się oszukiwać musimy działać pozytywnie, by dać tej osobie coś, co wypełni jej braki. Jak nie zastąpimy tego, co dają narkotyki (psychologiczne i emocjonalne braki) młodym osobom, to znajdą oni rozwiązanie na swój sposób.

Jak jeszcze może pomóc?

Radziłbym obserwować zachowanie młodej osoby. Wspierać ją. Nie zadawać pytań, na które będzie zmuszona kłamać. Próbowałbym zrozumieć ją. Jeżeli stan będzie się pogarszał, wybrałbym się (najpierw bez dziecka) do specjalisty, który jest odpowiednio przeszkolony w temacie narkotyków. Z nim przedyskutował bym sytuację, obawy oraz to jakie mam zdanie .
Robiłbym wszystko by akceptować i wspierać a dopiero potem zadecydowałbym, co zrobić dalej.
Podejść do sytuacji z punktu widzenia młodej osoby. Czego mu brakuje, w jakim może być stanie emocjonalnym oraz psychicznym?
Dać temu młodemu człowiekowi miłość, wyrozumienie, swoją godność i pozytywne zachowania, które zmotywują go do  pozytywnego działania.
Te braki spowodowały, że dziecko zaczęło szukać akceptacji, rozrywki, ucieczki w środkach uzależniających.
Przekazałbym dużo miłości. Akceptacji. Dałbym zajęcia, które podniosło by jego wartość wewnętrzną. Dałbym coś, co spowoduje, że będzie cieszył się ze swoich osiągnięć jako osoba. Poczucie że jest w czymś dobry i potrafi się odnaleźć w życiu. Dałbym dziecku to, czego brakowało mu i w znaczącym stopniu przyczyniło się do tego, że sięgnęło po narkotyki.

Dlaczego rodzice błądzą w takich sytuacjach?
Rodzice często błądzą, ponieważ sytuacja ich przerasta. Nie przygotowali się przed jej zaistnieniem. Uważają, że ten problem ich nie spotka. Nie mogą wyobrażić sobie tego że ich dziecko, takie mądre i grzeczne, które kochają tak bardzo, bierze narkotyki.
W swoim niedouczeniu i panice uważają, że narkotyki to niesamowite zło, które spotkało ich biedne dziecko. Muszą teraz zadziałać mocno i stanowczo by wybrnąć z sytuacji. Relacje zaczynają komplikować się; nieprzyjemne rozmowy, ciągłe podejrzenia, które niszczą wszystko. Niszczą psychikę, ich oraz dziecka. Niszczą relacje, które mają ze swoim dzieckiem, małżonkiem itd.
To, że ich dziecko spróbowało lub bierze narkotyki uznają jako ich własną porażkę ,że nie byli w stanie uchronić go od tego najgorszego zła. Powinni skupić się na tym jak pomóc a nie  komplikować bardziej sytuację przez obwinianie samego siebie.
Zapominają, że cel rodzicielstwa nie jest taki by uchronić dziecko od wszelkich niebezpiecznych rzeczy. Celem jest, by wychować je tak, aby było w stanie podejmować w życiu swoje decyzje. Podczas tej nauki dziecko będzie podejmowało również i te błędne decyzje. To jest nie do uniknięcia.
Jego spotkanie z narkotykami nie jest końcem świata. Jest to coś, co prawie wszystkim się  zdarza. Warto się na to przygotować i zadziałać pozytywnie.

Co ja bym zrobił?
Oczywiście w miarę rozsądku, jednakże ogólnie:
Nie opierałbym mojego działania na bazie tego, że ta młoda osoba nie potrafi podjąć dobrej decyzji.
Uznałbym, że problem wynika z tego, że młoda osoba czuje potrzebę by sięgać po takie środki, które uzupełnią pewne braki. Dlatego działałbym właśnie w taki sposób aby te braki pozytywnie zlikwidować.

Czym jest sporadyczne/ normalne próbowanie?
Jeżeli mowa o sporadycznym paleniu trawy to potraktował bym to podobnie do palenia papierosów. Zadbałbym aby młoda osoba czuła się pewnie, kochana, potrzebna itd.
Starałbym się to zaakceptować i przekazać jakie są zagrożenia i jakie mam zdanie. Powiedział bym, że jest prawie dorosły, decyduje o tym co robi i wierzę, że podejmie słuszną decyzję.

Częstsze używanie lub groźniejsze narkotyki?
W takiej sytuacji skupiłbym się z pewnością na tym aby w moim związki priorytetem stało się stworzenie miłej kochającej atmosfery w domu. By dać mojemu dziecku szansę odczuwania akceptacji, miłości oraz bycia potrzebnym. Nie spędzał bym tyle czasu w PRACY! Starał bym się zadbać o spokojną atmosfere w domu bez kłótni i agresji. I oczywiście (znów) nie spędzał bym tyle czasu poza domem z dala od mojej rodziny. Zaangażowałbym dziecko w sporty, hobby, itd., by zobaczyło, że może czuć się wspaniale bez narkotyków. Pewnie bym wybrał się sam bez dziecka do specjalisty, który by mi w konstruktywny sposób poradził, co zrobić w tej sytuacji.
Z pewnością nie robiłbym tego, co robi większość rodziców. Nieświadomie przekazują brak wiary w swoje dziecko. Ciągłe kazania i zwiększona kontrola.
Fakt jest taki, że wiem iż większość młodych spróbuje narkotyków. Spróbują, spodoba się na jakiś czas i o tym zapomną. Znudzą im się. Zależy to jednak też od tego, kim są, w jakim środowisku się znajdują i ile mają miłości, wsparcia oraz wyrozumienia w domu.

Co ja bym zrobił to z pewnością zależało by od sytuacji lecz na pewno bym działał zgodnie z powyższym nastawieniem miłości, akceptacji i wsparcia.

zadaj pytanie

Podobne artykuły

Artykuły tego autora

logo

© 2009-2011 zdrowastronazycia.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystając z serwisu akceptujesz warunki regulaminu