▲ zwiń
Ponieważ życie jest piękne!

Jak żyć długo i szczęśliwie? Bez diety, stresu, obżarstwa

Data: 2012-03-06 15:07
Autor: Greg
zoom in zoom out drukuj artykuł

(odsłon: 5688)

Przez ostatnie kilka lat dużo czasu i wysiłku włożyłem w to by być zdrowszym. Zawsze byłem w miarę zdrowy, lecz często chciałem mięć więcej energii, lepiej wyglądać no i przy okazji fajnie było nauczyć się czegoś nowego.  Próbowałem głodówki, odżywiania się głównie warzywami, odstawienia soli, cukru, słodyczy i nawet papierosów. Nauczyłem się dzięki temu wiele o zdrowym odżywianiu. Do tego dnia większośc tych rzeczy, które sa niezdrowe nadal unikam. Tak skutecznie to tylko alkohol i kawę odrzuciłem na zawsze. Ja mam taki stosunek do tych dwóch używek jak niepalący ma do papierosów.

To, co jest najbardziej przyjemne w tym wszystkim to fakt, że nie robiłem niczego z przymusu. Nie musiałem się zmuszać do jakiś zmian. Nauczyłem się danej teorii, wypróbowałem ją i patrzyłem jak moje ciało na to reaguję. Na bazie zmian w ilości energii oraz samopoczucia bardzo łatwo było wnioskować, co mi służy a co nie.  Nie wyobrażam sobie życia gdzie "muszę odrzucać coś, bo jestem na diecie" albo "musze iść biegać, ponieważ tak postanowiłem". Może mam takie dobre podejście dzięki temu, że robię to z wyboru a nie z konieczności.

Ale ostatnio?

Zacząłem myśleć, jakie to musi być ciężkie dla kogoś, kto faktycznie musi zmienić swoją dietę. Nie jeść czegoś, co smakuje. Musieć odmawiać wyjścia ze znajomymi, kiedy idą do restauracji wiedząc, że będą jedli coś, czego nie będziemy w stanie odmówić. Jakie ciężkie jest próbowanie różnych diet bez efektów, a jedynie pozbawiających nas tego czego pragniemy. Stwierdziłem, że napiszę moje spostrzeżenia na temat jedzenia. Postanowiłem podać kilka ważnych zasad w jednym artykule by skorzystali z nich ci, którzy interesują się tą tematyką. Mam nadzieje, że to w jakimś stopniu  pomoże ci osiągnąć to, czego chcesz.

To jak? Wiesz, co jest zdrowe?

Podstawa moich założeń? Jedzenie albo nam pomaga, albo szkodzi.
Prawdą jest, że to, co jemy albo nas wzmacnia albo nas osłabia. Zacznijmy od tego by zrozumieć, co to może znaczyć. Znaczy to, że by przetrawić pożywienie nasze ciało musi wykorzystać daną ilość energii. Ta energia na trawienia nie bierze się z nikąd. Ona bierze się z naszego pożywienia. Dlatego ważna tu jest jakość pożywienia, którą konsumujemy. Jeżeli to jedzenie odejmuje więcej energii niż daje to powstaje deficyt. Możemy, więc czasami jeść nie zdrowo, lecz nie zawsze. Nie możemy pozwolić na to by proporcjonalnie to, co jemy więcej nas osłabiało niż wzmacniało. Zapewniam, ta sprawa jest bardzo istotna. Większość osób je tylko by zaspokoić głód oraz mieć przyjemne zajęcie. Zupełnie nie zastanawiają się nad tym, że to pożywienie jest paliwem dla ich ciała. Na przykład podczas maratonu, jeżeli wypacamy więcej niż pijemy to skończy się to odwodnieniem. Jeżeli zużywamy więcej energii na trawienie niż jej zdobywamy od pożywnego jedzenia to może to skończyć się źle. Kiedy jesteśmy w sklepie spożywczym lub restauracji przydało by się pamiętać o tym by jeść to co daje nam dużo energii. Jedzenie jest nie tylko tym, co daje nam siłę do życia, ale również siłę by utrzymywać właściwą temperaturę, zwalczać choroby itd. Musimy brać to, co jemy na poważnie.

Czym powinniśmy próbować zmienić nasz styl pożywienia na siłę?

Każda osoba niech kieruje się czymś innym, w zależności od swoich priorytetów. Jak chcesz odżywiać się zdrowo to rób to. Jak to ci nie pasuje, odpuść tyle ile możesz. Nie wierzę w zmiany dokonywane wbrew swojej woli. Stres, który nastąpi na skutek wymuszonych zmian może znacznie pogorszyć nasze zdrowie fizyczne jak i psychiczne. Postawiłbym na dwie zasady:

1. Akceptować siebie takimi, jakimi jesteśmy. Jeśli lubimy jeść to jedzmy, nie warto się katować za wszelką cenę.

2. Czasami drobne zmiany lepiej wpłyną na nas niż całkowita rewolucja.

Kiedy bardzo zależy ci na zdrowiu, to działaj w tą dobrą stronę. Jeżeli próbujesz narzucić coś sobie na siłę, to może lepiej odpuść i wprowadzaj delikatne zmiany.

Może uzależnieni jesteśmy od nadmiernego jedzenia?

Łatwo jest wpaść w rutynę jedzenia by poprawić nastrój lub nie myśleć o skomplikowanych sprawach. Zauważyłem w sobie dwie rzeczy:

1. Kiedy się nudzę to pierwszą myślą która wpada mi do głowy jest.." Coś bym zjadł, ale co?"

2. Jak mam jakiś dylemat na głowie to odruchowo sięgam po jedzenie. Tłumacze to faktem, iż podczas jedzenia nie myślę o tym, co skomplikowane. Delektuję się tym jak pewna rzecz smakuję. Wtedy jestem więcej wyluzowany.

Te przyzwyczajenia wynikają z naszej podświadomości i mogą stać się ucieczką, o której nawet nie zdajemy sobie sprawy. Jeżeli bardzo chcemy przestać jeść, lecz brakuje nam determinacji, to dobrze by było zająć się tym, co i dlaczego tak ciągnie nas do jedzenia. Warto było by zastanowić się czy jesteśmy zadowoleni z naszego życia, czy czujemy się spełnieni, kochani, itd. Często, kiedy rozwiążemy problemy wynikające z powyższych przyczyn to problem z jedzeniem znika. Ja radziłbym zastanowić się nad własnym życiem. Jeżeli zobaczymy jakieś problemy to należy zająć się nimi, a nie ich skutkami (nadmiernym jedzeniem).

Jak stwierdzić, co jest dla nas dobre?

Jak możemy stwierdzić, co jest dla nas zdrowe a co nie? Bardzo łatwo możemy sprawdzić to na sobie. To bardzo prosty i skuteczny sposób, aby dopasować dietę do potrzeb naszego organizmu. Jedząc każdy posiłek starajmy się zwracać szczególną uwagę na to, w jaki sposób nasz organizm reaguje  na to, z czego składa się nasz posiłek. Czy jesteśmy senni, ociężali, czujemy nadmierną sytość w żołądku czy może jesteśmy pełni energii, wigoru i siły? Bo właśnie tych posiłków, dzięki którym czujemy się dobrze, powinniśmy jeść więcej. Na przykład jak się czujesz po pizzy, zapiekankach, smażonym mięsie? Czy czujesz się lepiej po zupach, sałatkach, warzywach? Większość osób czuje zdecydowaną różnicę po tym, co je. Pozostaje tylko jeść więcej tego, po czym czujemy się dobrze, a mniej tego, co nam nie sprzyja.

Jakich zasad powinniśmy próbować przestrzegać?

Jest kilka zasad, które powinniśmy przestrzegać by być zdrowszymi.
Oczywiście nie musi to być za wszelką cenę. Wystarczy, gdy stosujemy się do nich jak najczęściej.
1. Nie jeść zbyt późno wieczorem.
Organizm, który odpoczywa w nocy, rano jest zupełnie inny. Osoba jest wypoczęta i energiczna wtedy, kiedy organizm faktycznie regeneruje się w ciągu nocy. Zdecydowanie nie powinniśmy zmuszać organizmu by trawił posiłki jedzone tuż przed snem. Taka dobrą godziną, po której nie powinniśmy spożywać jedzenia jest 19:00 lub, co najmniej 4 godziny przed pójściem do spania.
2. Odrzucić cukry.
Cukry znajdują się w naturalnych pokarmach ( warzywa, owoce itd.) W większości te cukry nie szkodzą naszemu organizmowi. Cukier, który nam szkodzi to ten biały znajdujący się w naszych cukierniczkach jak i w cukierkach, lodach, czekoladkach, ciasteczkach itd. On zaśmieca organizm toksynami i znacznie go osłabia.
3. Odłożyć posiłki o wysokiej "kwasowości".
Kawa, piwo, duże ilości mięsa, biały chleb są posiłkami, które w znacznym stopniu podwyższają kwasowość w organizmie. Działa to negatywnie na całe funkcjonowanie organizmu.
4. Większa część naszego posiłku powinna składać się z warzyw (najlepiej nie gotowanych) oraz owoców.
Są one lekkostrawne, pełne witamin, enzymów itd. Pomagają w przepływności układu trawiennego.
5. Odstawić mleko oraz produkty mleczne.
Mleko jest pełne chemikaliów, traci ono większość właściwości odżywczych przez proces pasteryzacji oraz homogenizacji. Kolejny minus jest taki, że gdy metabolizujemy produkty mleczne skutkiem tego procesu jest wysoki poziom kwasowości.
6. Chleb/pieczywo. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że kiedy jedzą kanapki to większość tego, co spożywają składa się z pieczywa. Taka ilość pieczywa nie jest potrzebna.  W praktyce zatyka organizm, więc mu szkodzi.

Powyższe wskazówki nie są czymś obowiązkowym by żyć długo. Nie trzeba stosować się do nich w każdej chwili. Wystarczy pamiętać o nich i stosować się coraz częściej. Nie propaguję by wykluczyć wszystkie przyjemności i trzymać się sztywnej zdrowej diety. Życie byłoby nudne. Chodzi o to, by zdawać sobie sprawę, jak "działa" nasze ciało. Co mu pomaga a co szkodzi. Wiedząc, jak pewne posiłki wpływają na nasz organizm, możemy dbać o to, by był on zdrowy i silny. Wtedy mamy więcej siły by robić to, co nas cieszy. Niech nasz posiłek w skali miesiąca składa się z co najmniej 80% zdrowego jedzenia, wówczas poprawi się nasze samopoczucie i zdrowie:)



logo

© 2009-2011 zdrowastronazycia.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystając z serwisu akceptujesz warunki regulaminu